Po skończonej nokautem walce w wanience i łóżeczku, kiedy już dzieci padły i były liczone do 1000 (czy aby nie wstaną jako te zombie i nie wydadzą z siebie podobnych odgłosów), TatMan siadł na przyzbie, podparł głowę dłonią i posępnie jak nagłówki gazet w czas kryzysu powiedział słynne prawo:
dzidzia odłożona do łóżeczka budzi się wprost nieproporcjonalnie szybko do czasu, jaki próbując ja uśpić spędziłeś, nosząc ją na rękach
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz